niedziela, 9 listopada 2014

Przyjaźń...

Nie każdy ma takie szczęście aby zdobyć osobę której możemy zaufać bezgranicznie, dogadywać się jak z nikim innym, Kochać jak siostrę/brata, Rozumieć się bez słów, Pocieszać wzajemnie... Taka osoba to -Przyjaciel-... Niestety coraz częściej słyszy się że są to w XXI wieku unikaty... Dlaczego tak jest? Przecież każdy zasługuje na osobę która będzie przy nim w najgorszych momentach... Ja znalazłam taką osobę... To dlaczego ty nie możesz znaleźć.... Teraz tak pomyśl... Co by było gdyby taka osoba pojawiła się tak nagle.... A później nagle znikła... Tęsknota by zapukała do twojego serca czy nie?... Ale przecież to tylko przyjaciel... Nawet nie rodzina... No tak... A no Pamiętaj że przyjaciel staje się twoją rodziną w najmniej oczekiwanym momencie... I gdy nagle zaczyna go brakować... Nastaje pustka... I nie wiadomo z jakich przyczyn nikt nie mówi ci już dobranoc... Nie dzwoni o szóstej nad ranem i krzyczy -Bobudka!!-. Nie piszę że cię kocha i że tęskni... Nie prosi o szczere rozmowy... Nie słucha o problemach... I gdzie on się podział? A no... Zobaczył jeden mały błąd popełniony przez ciebie... Jedno głupie kłamstwo... I że przez taką jedną rzecz może wszystko się rozwalić... Ale takk.. W przyjaźni chodzi również o szczerość... Przyjaźń nie ma określonej definicji.. Po prostu jest tworzy się... I trzeba o nią walczyć dbać i troszczyć się... Kochać swojego przyjaciela i mu to uświadamiać... To właśnie -Przyjaźń-... A nie Kilka pustych zdjęć... Chodzenie po sklepach w celu kupienia połowy ciuchów... Nie jest to również przysięga na paluszek czy na słowo Harcerza... Przyjaźń po prostu jest... I jak jest prawdziwa nic jej nie rozłączy...


Nieodwzajemnione Uczucie

Witam Po długiej przerwie... Coraz częściej ludzie kochają osoby które nie odwzajemniają ich uczucia... Czyli w skrócie -Miłość Nieodwzajemniona-.Ja jestem w takiej sytuacji więc wiem co mówię... Coraz bardziej żałuje się poznania tej osoby lub coraz bardziej się za nią tęskni. W nocy zamiast spania pojawia się cierpienie,płacz,walczenie ze samym sobą i swoimi myślami. Jedna strona mówi że może coś z tego będzie może nie wiemy dokładnie co czuje ta osoba, a druga strona że to nie ma sensu przecież nic z tego nie będzie.... Wylewają się następne łzy... Wiele młodych ludzi sięga po najgorsze środki zwalczania bólu... Samobójstwo,cięcie się... Żyletki stają się ich przyjaciółmi... A ludzie schodzą na ostatni plan... Bo gdy nie masz tej jednej najważniejszej osoby czujesz się jakbyś nie miał tak do końca praktycznie nikogo.... Ja na szczęście nie sięgam po żyletki.... Dzięki mojej przyjaciółce zrozumiałam że nie warto... Bardzo trudno jest opanować emocje... Lecz trzeba być silnym... Za dnia udawać że nic się nie dzieje i z uśmiechem na twarzy przechodzić przez kolejne dni,miesiące,lata a nawet sekundy,minuty i godziny... Wszystko zdaje się być taką udręką... W moim przypadku chodzi o Chłopaka trochę starszego... Ale co najgorsze mieszkamy daleko od siebie... Może niedługo się spotkamy, ale to i tak pewnie nic nie zmieni... Czekanie na tą osobę staje się wiecznością.... Ale pamiętajmy warto przeżyć jeszcze kilka pięknych lat... Być może okaże się że ta osoba też nas kocha...