Smutek... Płacz... Koniec... Uśmiech... Jak?
Czasami po prostu opadam z sił... Zaczynam płakać, myśleć że to już koniec... Wtedy nie chcę mi się już żyć. Każdy w życiu przeżywa nie jeden taki moment, nawet najszczęśliwsi ludzie. Jedyne co mi wtedy pomaga to nie wiem czemu... Dawid Kwiatkowski! On jest dla mnie podparciem żeby iść przez świat z uśmiechem pomimo łez w oczach... Wystarczy że zerknę na jego zdjęcie, zobaczę filmik z jego udziałem, czy posłucham piosenek... On zawsze sprawia że na mojej twarzy pojawia się wyszczerz... Nie wiem jak on to robi i chociaż wiem że tego nie przeczyta Dziękuję mu za to że jest i chociaż o tym nie wie pomaga mi przejść przez życie z miarę pogodnym wyrazem twarzy...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz