Upadam... Czy mam się podnieść?
Czasem każdy ma gorsze dni... Niekiedy człowiek łapie doła... Wszyscy mają uczucia które suną się po kształcie koła... Niekiedy upadamy, tracimy siłę... Nikt nas nie wspiera... Tracimy wiarę na leprze życie... Niekiedy z uśmiechem staramy się przechodzić przez ten świat... Najczęściej w sercu gorzkie chwilę nie dają spokoju,rozpaczają w snach... Czasami spać po nocach nie może ktoś,lecz leży w otulonym swoimi lękami pokoju i czeka na zbawienie... Ja tak mam ostatnio bardzo często... Staram się wstawać chociaż upadki bolą... Staram się walczyć... wszyscy którzy czytają mojego bloga... Dziękuję że jesteście :) Każdy musi wstawać bo na pewno jest dla każdego nawet taka mała żaróweczka w tunelu... Każdy znajdzie osobę która będzie tą lampką, a nawet wyjściem z tunelu...
Teraz staram się być szczęśliwa... Cieszyć się z życia... Uśmiechać pomimo łez w oczach... Powoli odnajduję samą siebie w ciemnościach codziennego życia... Staram się dążyć do wyznaczonego celu i spełniać marzenia...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz